O słowiańskich lalkach-motankach

Warsztaty wykonywania lalek – motanek dla grupy z Tarnowa

Do dzisiaj robione za naszą wschodnią granicą, w Polsce już niestety nieznane.

Od kilku lat śledzę historie i metody wykonywania tych małych dzieł sztuki, i z każdym odkrytym blogiem czy filmem na ich temat zachwycają mnie coraz bardziej. Na pozór zwykłe przytulanki, skrywają ogrom słowiańskiej historii i mądrości.

Lalki motanki zawsze były wykonywane z miłością i dobrym życzeniem, bez względu na to, do czego służyły. Mogły być po prostu zabawkami wykonywanymi dla dzieci przez mamy, babcie czy starsze siostry, ale mogły też pełnić symboliczne, niemalże duchowe funkcje.

Były cichymi towarzyszkami na każdym etapie życia – ofiarowywane z okazji zamążpójścia, narodzin dziecka, dalekiej podróży czy ciężkiej choroby. Chroniły przed zarazą, niedostatkiem i wszelkimi nieszczęściami.

Kobiety wykonywały motanki również dla samych siebie, zaklinając w niej życzenie dobrobytu czy szczęśliwego małżeństwa. Pomocnica, Spirydon, Dziesięciorączka, Pielusznica, Lichomanka – to jedynie kilka z poznanych przeze mnie lalek – motanek.

Teraz chciałabym podzielić się z Wami tą wiedzą, abyście i Wy mogli zachwycić się magią tej słowiańskiej tradycji. Długie zimowe wieczory były właśnie tym czasem, w którym powstawało większość z nich. Zachęcam byście kilka takich wieczorów spędzili na poznawaniu tych dostojnych dam wraz ze mną.

Barbara Jędrzejek
Cykl o lalkach motankach na stronie Zagrody na Jędrzejkówce.

Motankowy świat